STANOWISKO POLSKIEGO ZWIĄZKU ŁOWIECKIEGO

STANOWISKO POLSKIEGO ZWIĄZKU ŁOWIECKIEGO

Stanowisko Polskiego Związku Łowieckiego w sprawie filmu opublikowanego na portalu społecznościowym Facebook przez grupę Ludzie Przeciw Myśliwym

       W dniu 26 listopada br. na portalu społecznościowym Facebook został opublikowany materiał pt. „ Myśliwi z Poznania pozwolili żywcem rozszarpać jelenie – zwierzę nie było ranne”.  W związku z powyższym Polski Związek Łowiecki informuje, że polowanie, które odbyło się w miejscowości Złotniki k/Poznania, było legalne, dopełniono również wszystkich procedur niezbędnych do wykonywania polowania. Nieprawdą jest podawana przez grupę Ludzie Przeciw Myśliwym informacja, że jeleń nie był ranny.  Rannego jelenia, który zbliżył się w okolice domów mieszkalnych dogoniły psy, których zadaniem było odnalezienie i oznajmienie myśliwemu miejsca gdzie ranne zwierzę się znajduje. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie przybył myśliwy, który po dojściu do psów odwołał je – w ocenie grupy LPM myśliwy pozwolił, żeby psy szarpały jelenia. Nie jest to prawdą, myśliwy nie był właścicielem psów, musiał podejść na bliską odległość, żeby psy zareagowały na jego komendy i odeszły. Obecny na miejscu myśliwy przyszedł z zamiarem szybkiego i humanitarnego uśmiercenia jelenia – ze względu na brak możliwości bezpiecznego oddania strzału nie podjął się tej czynności. Na miejscu zebrała się grupa krzyczących i grożących myśliwemu mieszkańców pobliskich domów, która uniemożliwiła myśliwemu podjęcie niezbędnych czynności bez zagrożenia dla osób trzecich przebywających na miejscu zdarzenia.  Myśliwy w takich warunkach NIE mógł oddać strzału ponieważ groziło to ewentualnym rykoszetem i postrzeleniem ludzi. W każdym takim przypadku bezpieczeństwo ludzi jest priorytetem. Nieodpowiedzialne zachowanie mieszkańców, którzy wybiegli z domów i osaczyli myśliwego uniemożliwiając mu podjęcie nałożonych na niego ustawą o ochronie zwierząt obowiązków, pokazuje, że nieudolna chęć pomocy zwierzętom powoduje ich niepotrzebne cierpienie.  Nieprawdą jest również, że myśliwi obecni na miejscu zdarzenia byli pod wpływem alkoholu, takie stwierdzenia stanowią pomówienie w stosunku do osób obecnych na miejscu zdarzenia. Nie jest to pierwsza sytuacja gdzie ANONIMOWA grupa pt. Ludzie Przeciw Myśliwym manipuluje prawdą, używając do tego celu argumentów nie merytorycznych a emocjonalnych, aby wywołać nienawiść w stosunku do myśliwych, uzyskując tym samym profity finansowe od ludzi, którzy są wrażliwi na krzywdę zwierząt.